Administracja | [ Zaloguj ]

„Jan Włodek Wiersze młodzieńcze”

Wstęp spadkobierców

Tomik wierszy młodzieńczych naszego Ojca, oprawiony tak pięknie przez jego siostrę Wandę, przeleżał wiele lat w szafie, nie tyle zapomniany, co  może nieuprzytomniony naszej pamięci. Zapamiętaliśmy bowiem Ojca jako naukowca, profesora Uniwersytetu o trzeźwym umyśle i stonowanych emocjach, nie zaś jako poetę! Dopiero przy okazji pisania biografii Jan Włodek. Legionista, dyplomata, uczony (Małe Wydawnictwo 2009) maleńka książeczka wypłynęła spomiędzy innych starych pamiątek. Charakter pisma nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Wobec nas Ojciec nigdy nie zdradził się ze swoją twórczością poetycką. Nie wiemy, czy Wanda była jedyną wtajemniczoną (sama malarka, a więc współrozumiejąca dusza artysty), czy też w dąbrowickim salonie cała rodzina uczestniczyła w wieczorach recytatorskich. Pewne jedynie jest to, o czym świadczy okładka: inicjały WW, które niechybnie należą do Wandy Włodek, data 14/3 901 oraz adnotacja „Wydanie pośmiertne nakładem spadkobierców Jana Włodka”…

To, co sto dziesięć lat temu było żartem młodzieńczej wyobraźni, dziś staje się rzeczywistością. Jako dzieci czujemy się spadkobiercami jego dorobku naukowego, wpojonych nam wartości, ofiary życia dla Ojczyzny. Przyjmujemy zatem i to zobowiązanie złożone przed wiekiem w naszym imieniu.

 

Zofia Włodek
Jan Marian Włodek