Administracja | [ Zaloguj ]

„Zmartwychwstałem w Medjugorie”

Świadectwa pielgrzymów


Pielgrzymując do Medjugorie, znalazłam drogę własnego życia. To Matka Boska pomogła mi uporządkować sprawy, które przesłaniały mi to, co najważniejsze: Niebo…
Marta

Wielkim przeżyciem było dla mnie słuchanie spowiedzi. Przybyłem do Medjugorie wraz ze swymi pielgrzymami, ale spowiadałem wszystkich, którzy tego potrzebowali, nieraz po kilkadziesiąt ludzi dziennie. Niektóre spowiedzi były naprawdę trudne, z wielu lat bez Boga. Bałem się, że to mnie przerośnie. Jednak siła i łaska Boża w tym miejscu jest tak potężna, że jest w stanie podźwignąć każdego człowieka.
ks. Józef

Jechałam do Medjugorie z dość sceptycznym nastawieniem, bardziej licząc na ciekawą wycieczkę niż na doznania duchowe. Ta niewielka wioska położona wśród wzgórz od razu mnie urzekła. Jednak nie spędziłam czasu na zwiedzaniu i podziwianiu widoków. Wewnętrzny nakaz modlitwy był zbyt silny…
Małgorzata

W Medjugorie zrozumiałam, że wszystko, co wydarza się w moim życiu – nawet jeśli z pozoru wydaje mi się złe i niesprawiedliwe – jest wypełnianiem się planu, jaki Bóg ma wobec mnie. Odkąd jestem pewna tego, że Bóg jest we wszystkim, co mnie dotyka, łatwiej jest mi przyjąć trudności losu.
Zofia

Mówili mi przed wyjazdem, że Medjugorie jest cudownym miejsce, gdzie Pan Bóg wyjątkowo wyraźnie słyszy nasze prośby i jest bardziej skory do ich wysłuchiwania. Wierzyłem więc, że i moje modlitwy o lepsze życie zostaną wysłuchane. I rzeczywiście, Bóg mnie usłyszał, choć nie tak, jak myślałem. W obliczu cierpienia innych pielgrzymów i żarliwości ich modlitw zrozumiałem, jakim egoistą byłem, uskarżając się na drobne niedostatki. Teraz wracam do Medjugorie nie z pretensjami o coś, co tylko według mnie należy mi się, ale z dziękczynieniem za każdy dzień.
Grzegorz

W tę wioskę i otaczające ją wzgórza wlany jest przez Boga jakiś niesamowity spokój, a jednocześnie skupiona jest siła, mimo – a może właśnie z powodu – wszystkich okrucieństw wojny, jakich zaznała tamta ziemia. I spokój, i siła udzielają się człowiekowi, który powraca z Medjugorie ukojony i gotowy do stawiania czoła złu.
s. Anastazja

Nie widziałem w Medjugorie tajemniczych zjawisk, nie doznałem cudu – może nie umiałem o niego prosić. Lecz doznałem tam łaski wielkiego spokoju ducha, który dziś jeszcze w sobie odnajduję…
Paweł