Administracja | [ Zaloguj ]

Aktualności

26 maja zmarł prof. dr hab. Jan Marian Włodek – autor i przyjaciel Małego Wydawnictwa

2012-05-28 00:00

Prof. Jana Mariana Włodka i jego siostrę, prof. Zofię Włodek, poznaliśmy w 2009 roku. Dziś wydaje nam się, że to było zbyt późno…
Uroczystość pogrzebowa odbędzie się 4 czerwca o godz. 12.20 na Cmentarzu Rakowickim.

Po raz ostatni widzieliśmy go tuż przed świętami wielkanocnymi, jak z rozpromienionymi oczami podpisywał biografię swego ojca i rozdawał jego tomik wierszy głodującym w kościele OO. Salezjanów na Dębnikach w obronie historii w polskich szkołach. W wierszach ojca, osobie profesora i proteście głodujących łączyła się wielka troska o przyszłość naszego społeczeństwa, o polską naukę. Planowaliśmy kolejne przedsięwzięcia mające promować wspólnie wydane książki, a może nawet nowe publikacje…

Prof. Jana Mariana Włodka i jego siostrę, prof. Zofię Włodek, poznaliśmy w 2009 roku. Dziś wydaje nam się, że to było zbyt późno… zbyt mało czasu, by ogarnąć tak bogatą intelektualnie i duchowo postać. Jeszcze wiele moglibyśmy się od niego nauczyć… Zawsze ujmowała nas niezwykła wprost skromność i pokora, z jaką Profesor mówił o swoim, przecież niełatwym, życiu, tak że o jego dokonaniach naukowych, o zaangażowaniu w czasie okupacji dowiadywaliśmy się z od osób trzecich lub z artykułów. 

Jeszcze w czasie wojny, w 1943 roku, zapisał się na konspiracyjne studia rolnicze (zresztą część wykładów miała miejsce w rodzinnym mieszkaniu przy ul. Wróblewskiego); był łącznikiem AK. Po jej zakończeniu pomagał w porządkowaniu budynku Wydziału Rolniczego. Początkowo myślał o zrobieniu specjalizacji z ekonomii rolnictwa, lecz szybko zrozumiał, że nowy system polityczny i ideologiczny zawładnie i tą dziedziną nauki, dlatego ostatecznie zajął się statystyką. Niestety, za działalność w Caritas Academica został usunięty z uczelni.  Już jako doktor został przyjęty w Instytucie Biologii Wód Polskiej Akademii Nauk, gdzie pracował przez wiele lat, zajmując się m.in. statystyką genetyczną ryb. Jednak jego aktywność nie ograniczała się do badań naukowych. Jako potomek rodzin ziemiańskich, Włodków z Dąbrowicy i Goetz-Okocimskich z Okocimia, dbał o podtrzymanie pamięci o ich zasługach dla społeczeństwa i kultury polskiej, będąc m.in. członkiem-założycielem Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego.  Dbał o to, by przetrwała pamięć o polskich ziemianach, tak zasłużonych dla społeczeństwa i kultury. Jego wielką zasługą jest gromadzenie i opracowywanie wszelkich dokumentów i wspomnień o obu rodach, temu poświęcił się na emeryturze. W 2009 r., nakładem Małego Wydawnictwa, opublikował biografię swego ojca, również wybitnego profesora nauk rolniczych, Jana Włodka (Jan Włodek. Legionista, dyplomata, uczony).

Jego śmierć dotknęła nas, pozostawiając niedosyt spotkań i rozmów. Trudno nie ulec wrażeniu, że z ludźmi takimi jak on odchodzi bezpowrotnie pewna epoka – wielkiej erudycji, kultury i wartości.

Mariola Szafarz
Marek Łoś


z ojcem, prof. Janem Włodkiem

 


z ojcem i siostrą Zofią

 


z rodzicami i siostrą
na jednej z krakowskich ulic, ok. 1935 r.

 


na Targach Książki w Krakowie, 2009 r.

 


spotkanie poświęcone ojcu,
Puławy, 10 listopada 2011 r.

 

 

 

 

powrót